Cykle i sezony

Cykle życia

Pamiętam, że już w przedszkolu dowiedziałam się o tym, co to są pory roku. To była ważna lekcja: cykle pór roku się powtarzają, a po jednej porze roku, zawsze przychodzi następna, i to zawsze w tej samej kolejności. Tym cyklom poddaje się cała przyroda. Każda pora roku miała też swoje „dary”.

Wiadomo było, że przyroda za tymi porami roku po prostu podąża. Nikomu nie przyszło do głowy (i chyba nadal nie przychodzi) zwracanie się do drzew w ten sposób:

  • Powstrzymaj więdnięcie i opadanie liści jesienią i zimą – pokażemy Ci jak.
  • Najlepsze sposoby na przedłużenie kwitnienia.
  • Jeśli Twoje liście spadają, przytrzymaj je, przyklej, a jeśli zbladły – pokoloruj na zielono (kup najlepszą farbę!).
  • Kwitnij i owocuj jednocześnie. Niech wydawanie owoców nie pozbawi Cię Twoich pięknych kwiatów.
  • Spraw, żeby Twoje kwiaty i owoce były najpiękniejsze i najobfitsze. Postaraj się. Wiem, że możesz kwitnąć i owocować więcej i lepiej.
  • Nie pozwól, by nieproduktywny okres jesieni i zimy pozostawił Cię w tyle.
  • Kiedy inne drzewa odpoczywają, ty pracuj nad efektami kolejnego sezonu sukcesów w kwitnieniu i owocowaniu. A najlepiej kwitnij i owocuj przez cały rok.
  • Okres spoczynku jest przereklamowany. Dlaczego masz tracić czas, kiedy Twoje gałęzie nie dają kwiatów i owoców?

Te zdania byłyby absurdalne, gdybyśmy kierowali je do drzew. Czasem mój wewnętrzny specjalista ds. efektywności gada tak do mnie, wierząc w produktywność i efektywność, w osiąganie celów i realizowanie założonych planów. Mój wewnętrzny krytyk i motywator pogania mnie, bym była nieustająco produktywna. Tak rozumiana produktywność nie uwzględnia jednak cyklów i przemian, które rządzą przyrodą (czyli także mną).

 

Sezony

Odkąd zaczęłam słuchać swojego ciała, jasna stała się dla mnie sezonowość działania i rozwoju. Sezony, fazy i cykle odczuwam wyraźnie w swoim ciele i w psychice. W momencie, w którym widzę je i uwzględniam, nie mogę już ich ignorować, tak jak kiedyś się to zdarzało. Ciało, wcześniej traktowane jako wehikuł dla głowy, miało się podporządkować pomysłom głowy. Teraz jest inaczej.

Poza cyklem hormonalnym, cyklem księżycowym, podczas którego księżyc wędruje po kolejnych znakach zodiaku, odczuwalne są cykle pór roku, cykle roczne. Zgodnie z tymi cyklami ciało się zmienia, mówi dużymi literami, sygnalizuje moment na zatrzymanie, potem nagły przypływ energii, pobudzenie, działanie, potem znowu uspokojenie, płaski wykres aktywności.

Inne cykle, etapy, przemiany mogą być subtelniejsze, odczuwalne bardziej w psychice, niż w ciele, ale tak samo realne. Cykle relacyjne – przypływy i odpływy uczuć, bliskości. Cykl produktywności i odpoczynku, zasiewania i zbierania owoców, robienia zapasów na zimę i sięgania po zasoby na przednówku. Cykle pozostawiania za sobą, żegnania, opłakiwania (listopad!) oraz cykl nowych początków.

Cykliczność czasu to stary pomysł – tradycyjne społeczności rozumiały to lepiej niż my. Czas nie jest tylko prostą linią z punktu A do punktu B.

Czuję, że służy mi uznanie tej cykliczności i poddanie się jej – razem z tym uznaniem przychodzi większy spokój i lekkość. Kwitnę, owocuję, zrzucam liście, przeczekuję zimę, wiedząc, że każda z tych pór roku to tylko etap. Pozwalam każdemu wybrzmieć i sprawdzam w sobie co niesie każdy z tych etapów.

4 thoughts on “Cykle i sezony

    1. Dzięki, Marta 🙂 Twoje zdanie ma dla mnie duże znaczenie, zawsze z wdzięcznością przeczytam Twój komentarz <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *